Zjednoczone Emiraty Arabskie znoszą praktycznie wszystkie obostrzenia covidowe!

Od 7 listopada zniesione zostaną praktycznie wszystkie obostrzenia wewnętrzne na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Green Pass w aplikacji Al Hosn nie będzie już wymagany przy wejściu do publicznych obiektów (w Dubaju nie jest wymagany od ponad roku). Co jeszcze zostało zniesione?

Fot: @NCEMAUAE, Twitter

Zjednoczone Emiraty Arabskie od 7 listopada poluzują większość obostrzeń związanych z Covid-19, jakie obowiązywały na terenie całego państwa. Najnowsze zasady zostały ogłoszone w niedzielę, 6 listopada, na specjalnym briefingu dla mediów na temat aktualizacji COVID-19 przez Narodowy Urząd Zarządzania Kryzysowego i Katastrof (NCEMA). Warto zaznaczyć, że większość tych obostrzeń i tak już była odwołana na terenie Dubaju i całego emiratu Dubaju.

Co więc ma się zmienić?

  • Aplikacja Al Hosn nie będzie już wymagana do wejścia do budynków publicznych, tak jak to było w Abu Dhabi. Co to oznacza w praktyce? Jak rozumiemy z informacji prasowych, nie będzie trzeba okazywać szczepień na Covid-19 i testów negatywnych na Covid-19 przy wejściu np. do Wielkiego Meczetu czy Pałacu Prezydenckiego. Ta zasada w Dubaju nie obowiązywała już od ponad roku.
  • Maseczki nie będą już wymagane praktycznie nigdzie, pozostaną jedynie opcjonalnie. Jedynym miejscem, które wciąż będzie wymagało zasłaniania ust i nosa będą szpitale.
  • Okazanie testu lub szczepienia na Covid-19 może być wymagane tylko na specjalne żądanie na terenie ZEA lub poza jego granicami, np podczas imprez sportowych lub specjalnych imprez kulturalnych.

Resztę zdjętych obostrzeń znajdziecie na grafice. Czy nowe przepisy oznaczają, że niezaszczepieni mogą już latać do Zjednoczonych Emiratów Arabskich bez testów? Nie mamy takiej informacji, więc nie traktujemy tego jako potwierdzonej zmiany. Będziemy informować na bieżąco.

Skorzystaj z oferty wyjazdów do Dubaju! WYJAZDY ZNAJDZIESZ TUTAJ

Źródło/ Zdjęcie w tle: Mohammed Nasim, Unsplash

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, freelancer i podróżnik. Największy fan Wietnamu i Formuły 1 pod słońcem i miłośnik klimatu południowych Włoch. Największe marzenie? Zwiedzić każdy zakątek Azji Południowo-Wschodniej!