Wjazd do Wenecji za 5 euro. Jak to ma wyglądać?

Przez lata słyszeliśmy w mediach, że wjazd do Wenecji ma być płatny. Po latach zapowiedzi władze miasta uruchomiły system biletowy wjazdu do miasta. Jak to wygląda w praktyce?

Fot: Thomas Haas, Unsplash

Chyba każdy kiedyś czytał artykuł, oglądał program w telewizji lub po prostu słyszał o tym, że Wenecja ma wprowadzić system opłat dla turystów za wjazd do miasta. Po wielu latach szumnych zapowiedzi i ciągłego odkładania tego pomysłu, władze Wenecji wprowadziły system pobierania opłat od przyjezdnych w kwocie 5 euro za dzień. Pierwsze dni z obowiązkową opłatą będą już w kwietniu. Dni? Tak, bo opłata na pewno na ten moment nie będzie dotyczyła każdego dnia w roku.

5 euro za wjazd do Wenecji

Legendarna już zapowiedź o płatnym wjeździe do Wenecji stała się faktem. Nie dla każdego jednak, nie codziennie i ogólnie trzeba się wczytać w przepisy, żeby zrozumieć, kto będzie musiał zapłacić za wjazd. Opłata w wysokości 5 euro będzie pobierana od turystów jednodniowych, czyli tych, co nocują na lądzie, nie w wyspiarskiej części Wenecji. Godziny obejmowania opłaty będą obowiązywać od 8:30 do 16:00 – czyli wjazd wieczorem będzie już darmowy. W formie testowej do końca 2024 roku opłata będzie obowiązywać przez 29 dni. Dni są specjalnie wyselekcjonowane wśród tych, w których władze miasta spodziewają się największego natłoku turystów.

Pierwszym okresem obejmowania płatnego wjazdu do Wenecji będzie czas od 25 kwietnia do 5 maja. Następnie można spodziewać się wymagania uiszczenia opłaty w najbardziej oblegane terminy w całym roku. Bilety wjazdu do Wenecji mają być sprawdzane na najpopularniejszych parkingach samochodowych, autokarowych i głównym dworcu kolejowym. Brak dowodu zapłaty za wjazd ma być karany mandatem. Z opłaty będą zwolnieni mieszkańcy regionu Wenecja Euganejska, dzieci poniżej 14 lat, wycieczki szkolne i studenckie, osoby w stopniu niepełnosprawności i ich opiekunowie, a także inne wyselekcjonowane grupy.

Źródło: turystyka.rp.pl/zanim-wyjedziesz/art39701451-wenecja-za-5-euro-dziennie-mozna-sie-juz-zapisywac-na-wjazd

Tło: Ricardo Gomez Angel, Unsplash

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, reportażysta i podróżnik. Fan motorsportu, pilot wycieczek turystycznych na Bałkanach i miłośnik podcastów, które sam również robi. Z turystyką związany od wielu lat, z wykształcenia technik obsługi turystycznej, gigantyczny gaduła i entuzjasta budownictwa z bloku wschodniego.