We Włoszech powstała najwyżej położona nad przepaścią kładka dla pieszych w Europie

We włoskiej Umbrii powstała wyjątkowa atrakcja turystyczna. W okolicy Perugii turyści będą mogli przejść się kładką dla pieszych, która gwarantuje dawkę adrenaliny. Mostek leży 175 metrów nad przepaścią wśród umbryjskich wzgórz.

Fot: kładka piesza łącząca miasteczka Sellano i Montesanto/ visitcastelsaraceno.info/ponte-tibetano/

Mamy tu fanów wakacji z dawką mocnej adrenaliny? Jeśli tak, to z pewnością nowa włoska atrakcja będzie dla ciebie. We Włoszech otworzono nową kładkę dla pieszych, zwaną „mostem tybetańskim”. Kładka łączy dwa wzgórza i przebiega na wysokości 175 metrów nad przepaścią. Łączy ona dwa włoskie miasteczka po dwóch stronach wzgórz: Montesanto i średniowieczne Sellano. Długość spaceru przez most wynosi około 1013 kroków, czyli 517 metrów. Na dole znajduje się dolina rzegi Vigi. To obok mostu Arouca 516 w Portugalii najwyższa piesza kładka (albo most) w całej Europie.

„Most Tybetański” we włoskiej Umbrii

Nowa atrakcja turystyczna z Włoch na pewno przyciągnie do siebie setki turystów. Nie jest to jednak coś dla osób o słabych nerwach. Nie bez powodu kładka nazywa się „mostem tybetańskim”. Deski podłoża nie są ze sobą połączone, więc przez 517 metrów spaceru każdy podróżny musi ostrożnie stawiać kroki. Osoby z lękiem wysokości też mogą mieć problem, gdyż 175 metrów przepaści potrafi zmrozić krew w żyłach.

Po moście może przejść maksymalnie 90 osób na godzinę. Trzeba mieć minimum 120 centymetrów wzrostu i sportowe obuwie. Osoby niepełnoletnie muszą mieć opiekuna, a właściciele zalecają nie trzymanie w rękach przedmiotów podczas pobytu na kładce. Cena biletu? 25 euro. Wejściówki można kupić na stronie atrakcji.

Źródło: www.visitsellano.info/it/scopri-sellano/il-ponte-tibetano

Tło: nowy włoski „most tybetański”/ visitsellano.skiperformance.com/it/negozio#/it/acquista?skugroup_id=4665

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, reportażysta i podróżnik. Fan motorsportu, pilot wycieczek turystycznych na Bałkanach i miłośnik podcastów, które sam również robi. Z turystyką związany od wielu lat, z wykształcenia technik obsługi turystycznej, gigantyczny gaduła i entuzjasta budownictwa z bloku wschodniego.