Warszawa-Delhi: LOT zabiera Polaków do Indii

Polskie Linie Lotnicze reaktywują połączenie do stolicy Indii. Inauguracyjny lot z warszawskiego Okęcia odbył się 11 września o godzinie 22.45. Ostatnio, polski przewoźnik obsługiwał połączenie z Delhi przeszło 30 lat temu z międzylądowaniem w Taszkiencie.

Zdjęcie: materiały prasowe LOT

Niespełna 7 godzin – tyle trwa bezpośredni lot z Polski do Indii liniami LOT. Już szósty azjatycki kierunek Polskich Linii Lotniczych obsługiwany jest przez Dreamlinery w wersji 787-8 i 787-9. Wyloty zaplanowano na wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele na godzinę 22:40. Lądowanie w porcie Indiry Gandhi przewiduje się na 9:00 czasu lokalnego. Powroty z Delhi będą obsługiwane w poniedziałki, środy, czwartki, soboty i niedziele o 11:00 z przylotem do Warszawy około 16:00 czasu polskiego.

– Po Singapurze, Indie są dla polskich przedsiębiorców drugim ośrodkiem inwestycji bezpośrednich w Azji. Z kolei Polska dla indyjskiego biznesu jest ważnym rynkiem inwestycji m.in. w sektorze IT i bramą do krajów Unii Europejskiej – podkreślają władze LOT-u.

Zobacz: Bezpośrednie loty na Sri Lankę już od listopada

Indie są siódmą gospodarką świata z populacją liczącą ok.1,3 mld mieszkańców. ONZ przewiduje, że Delhi do 2028 roku ma być najludniejszym miastem na świecie (aktualnym liderem i dotychczasowym pretendentem do tego tytułu miało być Tokio). Polskie inwestycje w Indiach szacowane są na 600 mln dolarów.

– Wierzę, że to połączenie będzie sukcesem. Liczymy, że będzie służyć nie tylko Polakom wybierającym się do Indii, ale stanie się też bramą dla obywateli Indii także do USA. Bedzie dobrze skomunikowane z naszą siatką połączeń do USA, z wyjątkiem Miami – powiedział Rafał Milczarski, prezes PLL LOT, inaugurując pierwszy rejs na Lotnisku Chopina.

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.