Z powodu nałożonych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, mieszkańcy Stambułu mogli zobaczyć pływające w wodach cieśniny delfiny. Morskie ssaki nie były widziane w tym rejonie od wielu lat.
zdjęcie: 272447 / Pixabay
W związku z kwarantanną, która obejmuje znaczną część tureckiej ludności, Stambuł stał się wymarłym miastem. Godzina policyjna doprowadziła do opustoszenia dróg i mostów, z których na co dzień korzystali mieszkańcy i turyści.
Spokój i mniejsze zanieczyszczenie w metropolii, przyczyniło się do przypłynięcia do Stambułu dawno nie widzianych delfinów. Jak informuje Onet, według Tureckiej Fundacji Badań środowiska Morskiego, w okolicach miasta występują trzy różne odmiany tych ssaków morskich – jeden z nich to butlonos.
Niska liczebność delfinów spowodowana nadmiernym kłusownictwem w rejonie cieśniny Bosfor, doprowadziła do ustanowienia przez tureckie władze w 1983 r. prawa zakazującego polowania na ssaki morskie. Mimo to, zwierzaki niechętnie przypływają do hałaśliwego i zanieczyszczonego Stambułu.