Tania linia z USA wprowadza swoją „klasę biznes”

Frontier Airlines, tania linia lotnicza ze Stanów Zjednoczonych wprowadza do swojej oferty „biznes klasę”. Oczywiście nie będzie to biznes klasa znana z droższych linii lotniczych, ale oferta i tak wydaje się interesująca.

Fot: Frontier Airlines/ Cam Ferland, Unsplash

Klasa biznes w tanich liniach lotniczych brzmi dość absurdalnie. W żartach można tak określić pierwsze miejsca w samolotach Ryanaira lub Wizz Aira, które mają więcej miejsca na nogi. W rozrachunku w prawie żadnej taniej linii lotniczej na świecie nie ma klasy biznes – jest jedynie ekonomiczna, a każde siedzenie jest takie same. Frontier Airlines, czyli tania linia lotnicza z USA, z siedzibą w Denver, ma zamiar zmienić ten stan rzeczy. Przewoźnik chce wprowadzić swoją wersję klasy biznes. Pomysł może i brzmi śmiesznie, ale gdy poznamy więcej szczegółów to okazuje się, że nie jest to wcale głupi pomysł.

Klasa biznes w taniej linii lotniczej z USA

Nowa usługa Frontier Airlines ma nazywać się UpFront Plus i będzie dotyczyć dwóch pierwszych rzędów w samolotach przewoźnika. Co będzie wchodzić w skład udogodnień dla klasy biznes w taniej linii? Więcej miejsca na nogi, wolna przestrzeń na środkowym fotelu, pierwszeństwo wyjścia z samolotu po wylądowaniu (oczywiście przez ustawienie w pierwszych dwóch rzędach samolotu) oraz pierwszeństwo przy zamawianiu posiłków i napojów z serwisu pokładowego.

Ile to będzie kosztować? Przewoźnik przekazał, że cena w promocji będzie wynosić 49 dolarów za odcinek lotu. Usługę można zamówić tylko do 20 marca, a dotyczy ona póki co jedynie lotów w okresie od 10 do 30 kwietnia 2024 roku.

Źródło: www.fly4free.pl/tania-linia-wprowadza-swoja-klase-biznes-najwieksza-zaleta-znika-cos-czego-podrozni-nie-znosza/

Tło: Airbus A320neo linii na lotnisku w Las Vegas/ Tomás Del Coro from Las Vegas, Nevada, USA – N307FR Frontier Airlines 2017 Airbus A320-251N – cn 7472 „Champ The Bronco”, CC BY-SA 2.0

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, reportażysta i podróżnik. Fan motorsportu, pilot wycieczek turystycznych na Bałkanach i miłośnik podcastów, które sam również robi. Z turystyką związany od wielu lat, z wykształcenia technik obsługi turystycznej, gigantyczny gaduła i entuzjasta budownictwa z bloku wschodniego.