Samolot zrzucił paliwo na plac zabaw. Kilkadziesiąt osób poszkodowanych

Samolot Boeing 777 linii lotniczych Delta z powodu problemów z silnikiem był zmuszony zawrócić do Los Angeles i lądować awaryjnie. By zmniejszyć ciężar maszyny, piloci zdecydowali się zrzucić paliwo. Niestety, stało się do nad placem zabaw przy szkole podstawowej w mieście Cudahy koło Los Angeles.

fot. poglądowa, Unsplash

Boeing leciał z Los Angeles do Szanghaju. Do awarii doszło już ok. kwadrans po starcie.

Paliwo zrzucono na teren, na którym znajdowało się sześć szkół. Samolot wylądował bezpiecznie, lecz około 60 osób przebywających na placu osób – dorosłych i dzieci – miało problemy z oddychaniem, doznało także podrażnień skóry i oczu. Ich hospitalizacja na szczęście nie była potrzebna.

Jak zawsze w przypadku takich i innych incydentów, Federalna Administracja Lotnictwa wszczęła dochodzenie. Ma ono wyjaśnić m.in., dlaczego zrzutu paliwa nie wykonano zgodnie z przepisami, czyli „nad specjalnie do tego wybranymi niezaludnionymi terenami, zazwyczaj na dużych wysokościach”.

Źródło 1, Źródło 2

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.