Ryanair zapomniał o kilkunastu pasażerach lecących do Krakowa

Ponad 30 osób było uwięzionych na klatce schodowej lotniska w Edynburgu, z której przechodzi się na płytę lotniska. W międzyczasie ich samolot… po prostu odleciał.

zdjęcie: novakrider / pixabay.com

Do niecodziennej sytuacji doszło 3 września bieżącego roku. Wszyscy pasażerowie zostali odprawieni, niektórzy już spokojnie czekali na lot w samolocie, lecz ostatnia grupa ok. 30 osób została uwięziona na klatce schodowej. Na początku myśleli, że mają czekać na autobus, który ich zawiezie do aeroplanu. Po długim oczekiwaniu, jeden z pasażerów postanowił sprawdzić status ich lotu i okazało się, że samolot Ryanaira odleciał.

Załoga maszyny doskonale wiedziała o tym, że na otwarcie drzwi oczekuje kilkanaście osób. Oprócz tego, bagaże “uwięzionych’’ pasażerów znajdowały się już w samolocie.

Finalnie podróżni zostali wypuszczeni, a przewoźnik miał po nich przysłać kolejny samolot. Do Krakowa dotarli pięć godzin później niż pierwotnie planowano. Ryanair przeprosił pasażerów za zaistniałą sytuację, ale winą obciążył agenta handlingowego lotniska w Edynburgu. 

Autor:

Wiktor Kusak

Uczeń liceum pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się ekonomią oraz geografią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.