Rusza konkurent popularnego serwisu. Czym jest Fairbnb?

Krytyczne głosy wobec Airbnb ze strony miejskich aktywistów ziściły się pod postacią nowego start-upu. Projekt konkurencyjnej platformy ma chronić lokalnych mieszkańców przed coraz większą dominacją Airbnb. 

Zdjęcie: Fairbnb

Fairbnb ma działać na identycznej zasadzie jak pierwowzór, aczkolwiek połowa przychodu zostanie przeznaczona na m.in. rozwój terenów rekreacyjnych oraz placów zabaw. Problemem jest coraz większa hegemonia biur nieruchomości, które wykupują całe kamienice, np. w centrum Berlina i przeznaczają je wyłącznie na wynajem internetowy. Tym sposobem centra metropolii powoli się wyludniają. Specjaliści donoszą, że coraz poważniej sytuację przeżywają paryżanie. Stolica Francji zawiązała nawet sojusz, który ma na celu ograniczenie wpływów portalu. Do związku 15 metropolii należą m.in. Barcelona, Madryt, Wiedeń, Bruksela, a z Polski – Kraków i Sopot.

– Celem [startu Fairbnb – przyp. red] jest wysłanie sygnału ostrzegawczego, by skończyć z nielegalnym wypożyczaniem mieszkań, które niszczy niektóre z paryskich dzielnic – tłumaczy mer Paryża Anne Hidalgo.

W tej chwili na platformie dostępnych jest 5 miast: Amsterdam, Bolonia, Wenecja, Walencja i Barcelona.

– FairBnB oferuje sprawiedliwą, zbiorową i przejrzystą alternatywę. Zapraszamy wszystkich podróżujących i obywateli zainteresowanych negatywnymi skutkami niekontrolowanej turystyki, aby dołączyli do nas we współtworzeniu platformy społecznościowej, która promuje niezwykłe i …etyczne podróże – czytamy na stronie platformy.

Na razie zarząd Airbnb nie skomentował projektu aktywistów. Analitycy ryzykują stwierdzenie, że pozycja lidera nie jest na razie zagrożona. Chodzą słuchy, że strategia biznesowa pierwszej aplikacji przewiduje rozszerzenie swojej działalności o usługi transportowe oraz organizację eventów, czy spotkań biznesowych. 

Zdjęcie: Fairbnb

Źródło: Spidersweb/ propertynews.pl

Autor:

Bartek Wojnowski

Fan amerykańskiego komiksu, filmów Tarantino i gruzińskiej kuchni. Podróżuje od 1 miesiąca (!) życia i po 20 latach takich praktyk nie zamierza tego zmieniać.