O KURDE! Kambodża — ruiny Angkoru i trudna rzeczywistość Khmerów

Kambodża jest znana na świecie dzięki ruinom swojej byłej stolicy w Angkor Wat. Pozostałości po Imperium Khmerskim zapierają dech w piersiach i wprawiają w osłupienie. Niestety w osłupienie wprawia również nowożytna historia kraju, naznaczona przez rządy Czerwonych Khmerów, których okrucieństwa odcisnęły pięto na współczesnej Kambodży.

Stolica Kambodży Phnom Penh/ Unsplash/ @mprage

Handel uliczny w Siem Reap / Unsplash / @tylorgsimpson

Charakterystyka i krótka historia Kambodży

Kambodża, a dokładniej Królestwo Kambodży, to niewielkie państwo w Azji Południowo-Wschodniej. Żyje w niej zaledwie 15 milionów osób, czyli znacznie mniej, niż w sąsiadującej Tajlandii lub Wietnamie. Stolicą jest Phnom Penh, miasto, w którym mieszka 1,5 miliona osób. Wskaźnik urbanizacji w Kambodży jest bardzo niski i wynosi zaledwie ok. 15%. W konsekwencji jeżdżąc przez Kambodżę, możemy podziwiać licznie zamieszkałe wioski i ludzi mieszkających blisko natury. Z perspektywy mieszkańców nie wygląda to jednak tak kolorowo. Większość ludzi jest biedna, a analfabetyzm sięga 65%. Niestety nie da się mówić o Kambodży bez wspominania o jej licznych kłopotach. Wyjazd turystyczny do Kambodży nie powinien być dla człowieka tylko podziwianiem ruin pięknych świątyń i poszukiwaniem rajskich plaż. Zwiedzanie Kambodży powinno zawierać również turystykę historyczną i uczyć ludzi o możliwościach zbrodniczych reżimów, ponieważ na miejscu nie ma skrawka ziemi, który nie pamiętałby o okrucieństwach Czerwonych Khmerów.

Imperium Angkoru i Czerwoni Khmerzy

Na początek musimy przytoczyć sobie trochę historii, żeby szerzej zrozumieć kontekst turystyki i sensu zabytków w Kambodży. Na jednym biegunie historii znajduje się Imperium Angkoru, najlepszy moment w historii dla Khmerów. Państwo to powstało na początku XI wieku i istniało aż do początku XVI wieku. Przez praktycznie cały czas swojego istnienia imperium było potęgą w regionie. Po światłości Angkoru pozostały ruiny ich stolicy i liczne świątynie, uważane za jedne z największych cudów świata.

Na drugim biegunie mamy Czerwonych Khmerów, czyli mieszankę komunistów i khmerskich nacjonalistów. Objęli władzę w państwie w 1975 roku i rządzili zaledwie do 1978 roku. W 3 lata zadali jednak nieprawdopodobne ciosy własnemu narodowi, wymordowując około 25% populacji kraju, w tym praktycznie 100% inteligencji narodu. Skutki rządów Czerwonych Khmerów są widoczne do dzisiaj, państwo nadal nie jest w stanie podnieść się po takiej tragedii, co widać w gospodarce oraz strukturze ludnościowej.

Ruiny Angkor Wat / Unsplash / @georgebakos

Angkor Wat z lotu ptaka / wikimedia / Charles J Sharp

Domek na Koh Rong / Unsplash / @allphotobangkok

Unsplash / @allphotobangkok

Atrakcje – co warto zobaczyć w Kambodży?

Największą atrakcją Kambodży są ruiny Angkor Wat, położone ledwo parę kilometrów od miasta Siem Reap, oraz ruiny miasta Angkor Thom i świątyni Bajon, położonej we wspólnym kompleksie razem z Angkor Wat. Ruiny świątyni Angkor Wat są nazywane najważniejszym zabytkiem religijnym na świecie. Pierwotnie zbudowana jako świątynia hinduistyczna, następnie ośrodek buddyzmu. Podziwiany przez miliony turystów rocznie kompleks świątyń jest ogromny w swoich rozmiarach i sam w sobie jest niezwykłym połączeniem góry świątynnej i planu świątynnego. Angkor Thom to ostatnia stolica Imperium Khmerskiego i szczyt możliwości architektury tego narodu.

Kolejnym ciekawym miejscem do zwiedzania jest stolica państwa – Phnom Penh. Półtora milionowe miasto jest nazywane „miastem w ciągłej budowie”, ponieważ w wielu częściach miasta prężnie powstają nowe inwestycje (w duże ilości jest to chiński kapitał). Nie odbiera to jednak świetnego klimatu ulicom Phnom Penh. Street Food jest równie dobry i popularny jak w pozostałych państwach tego regionu w Azji. Ponadto, w stolicy możemy podziwiać Pałac Królewski, Srebrną Pagodę i Muzeum Narodowe Kambodży.

Tak jak wcześniej mówiłem, nie ma Kambodży bez jej historii. Dlatego równie ważnymi obiektami i wartymi odwiedznia są obiekty związane z tą trudną historią. Przykładem niech będzie Muzeum Ludobójstwa Tuol Seng, znajdujące się w starej szkole, która była przemianowana na więzienie w czasach rządów Czerwonych Khmerów. Los więźniów raczej jest nam znany, więc wizyta jest dość przerażająca, ale i pouczająca. Innym obiektem jest Pole Śmierci Choeung En, czyli najbardziej znane pole terenu do egzekucji dla reżimu Pol Pota. Zostało ono przekształcone w miejsce pamięci.

Przykładowym miastem wypoczynkowym może dla nas zostać Sihanoukville. Miasto ma dostęp zarówno do rajski plaż, jak i posiada architekturę dostosowaną dla turystów. W sąsiedztwie leży również Park Narodowy „Ream”.

Wielką atrakcją jest rajska wyspa Koh Rong. Turkusowa woda, złote piaskowe plaże i gorąca temperatura to recepta na sukces. Na wyspie nie ma dużego ruchu, a większość noclegów odbywa się w pięknych domkach, a nie gigantycznych molochach.

W oczach wielu turystów atrakcją są domki na wodzie w Tonle Sap. Ta pożywka turystyczna to jeden wielki dowód smutnej rzeczywistości i biedy w Kambodży. Pływanie łódką między domami, z których uderzają ludzkie tragedie, a dzieciaki potrafią być przywiązane łańcuchami do balustrad… świadomi turyści powinni omijać to miejsce.


Smaki Kambodży

Niestety duża ilość lokalów w Kambodży proponuje turystom potrawy zachodnie, próbując się dostosować do gustu zachodniego turysty i jednocześnie zatracając tradycję lokalnej kuchni. Jeśli jednak uda nam się znaleźć knajpę z prawdziwą kuchnią khmerską, to zdecydowanie warto z niej skorzystać. Bai sach chrouk jest najlepszą potrawą na śniadanie, składającą się z grillowanej wieprzowiny z ryżem. Nom banh chok, czyli makaron ryżowy z zielonym rybnym curry, to jeden z największych obiadowych klasyków. Do potrawy dodaje się mleko kokosowe, sporo warzyw (głównie fasole) i przypraw (trawa cytrynowa, czosnek).
Po prostu Kambodżańskie Nudle!

Kambodża to państwo z trudną historią i pięknymi zabytkami, zdecydowane warte odwiedzenia. Może mieliście już okazję odwiedzić ten rejon świata? Jeśli tak, to pochwalcie się swoimi zdjęciami i wspomnieniami w komentarzu pod postem.

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, freelancer i podróżnik. Największy fan Wietnamu i Formuły 1 pod słońcem i miłośnik klimatu południowych Włoch. Największe marzenie? Zwiedzić każdy zakątek Azji Południowo-Wschodniej!