Niemcy mówią: koniec z tanimi biletami lotniczymi!

Zgodnie z planem rządu Angeli Merkel w 2020 wzrośnie podatek lotniczy. Projekt nowych przepisów dotyczących opłat lotniczych jest już w parlamencie i jeśli nic wyjątkowego się nie wydarzy, wejdzie w życie w przyszłym roku. Trzeba być gotowym na to, że bilety kosztujące mniej niż 10 euro znikną zapewne nie tylko z Niemiec, ale także innych krajów.

fot. Daniel Abadia, Unsplash

Deutsche Bahn podpisało umowę na zakup 30 nowoczesnych pociągów (fot. poglądowa, Daniel Abadia, Unsplash)

Według szacunków, dzięki większym kosztom biletów, niemiecki budżet zyska 500 milionów euro rocznie, co zostanie zainwestowane m.in. w kolej. W styczniu 2020 zostanie obniżona stawka VAT na podróże pociągami – z 19 do 9,5%. Za tą decyzją idzie także konkretna inwestycja w Deutsche Bahn, który w 2022 zamierza wypuścić na tory aż 30 szybkich i nowoczesnych pociągów. Celem zapowiedzianych działań jest między innymi długofalowa redukcja poziomu emisji CO2.

Głównym krytykiem uprawianego przez tanie linie lotnicze dumpingu cen biletów, jest Carsten Spohr, prezes Lufthansy. Postulował on nawet całkowity zakaz sprzedaży biletów poniżej 10 euro. Pośrednio udało mu się ten cel osiągnąć – po zmianie w podatkach, tyle kosztować będzie sama opłata pasażerska. Loty krajowe i po Europie zdrożeją o ok. 3 euro za 1 odcinek lotu. Jeśli chodzi o loty średniodystansowe, cena wzrośnie o niecałe 10 euro, a w przypadku lotów długodystansowych – o ok. 16.

Co na te zmiany mówi Ryanair i inne linie lotnicze oferujące tanie bilety? Zrzeszająca je organizacja BDL zwraca uwagę na to, że niemiecka branża lotnicza straci na konkurencyjności, zamiast podwyżek próbuje przeforsować jedno, unijne rozwiązanie, i otwarcie przyznaje, że wzrost podatków odczują najmocniej pasażerowie, bo to oni pokryją różnicę cenową.

Już teraz tanie linie mocno ograniczają loty do Niemiec, szczególnie na mniej uczęszczanych trasach. Pod koniec października EasyJet przestanie latać z Warszawy do Berlina, Ryanair nie dowiezie już pasażerów z podwarszawskiego Modlina do Baden-Baden, usunie też połączenie do Memmingen, pozostawiając loty do Kolonii. Trzeba się jednak przygotować na to, że koszt wizyty u zachodnich sąsiadów w czasie popularnych jarmarków bożonarodzeniowych, znacząco wzrośnie.

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.