Kucyk leciał pierwszą klasą

Lot Amerykanki z Grand Rapids w stanie Michigan do Ontario w zachodniej Kalifornii byłaby niczym niezwykłym, gdyby nie oryginalny towarzysz podróży. Dla komfortu zainwestowali w klasę premium.

Zdjęcie: Facebook

Lot odbywał się 7 lutego, a na 10 dni później para miała wykupiony bilet powrotny. Jak się okazuje, Ronica Froese i jej kucyk o imieniu Fred podróżowali zgodnie z prawem amerykańskim. Od 15 sierpnia 2019 roku obowiązuje ustawa mówiąca o możliwości przewozu zwierząt liniami lotniczymi. Warunkiem jest wyłącznie status pupila – musi to być „zwierzę służbowe”, aczkolwiek i ten punkt jest często nadużywany. Kucyk i jego właścicielka przed podróżą musieli przejść specjalne szkolenie. 

— To bardzo nadużywany proces – w samolocie jest wiele nieprzeszkolonych zwierząt służbowych – mówiła Ronica w rozmowie z Fox News.

Fred podróżował w niebieskim stroju przypominającym kostiumy zawodników MMA. Współpasażerowie nie mieli większych problemów z Amerykanką i jej pupilem. 

Źródło: o2.pl

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.