Kolejne europejskie kraje rezygnują z restrykcji. Wśród nich m.in. Niemcy i Austria

Dubaj 2024, pomocnik planowania – KLIKNIJ, aby włączyć

Ostatnie tygodnie pełne są decyzji władz krajów europejskich związanych z łagodzeniem lub całkowitym likwidowaniem restrykcji covidowych. Okazuje się, że niedługo na podobno krok zdecydują się m.in. Niemcy, Austria czy Szwajcaria, które konsekwentnie dążą do odmrażania swoich gospodarek.

Berlin, foto: Claudio Schwarz/ Unsplash

16 lutego rząd Niemiec ogłosił trzystopniowy plan luzowania restrykcji. Według niego, niebawem zniesiony zostanie limit osób biorących udział w prywatnych wydarzeniach, jeśli są w pełni zaszczepieni lub posiadają status ozdrowieńca, oraz zostanie poddany likwidacji wymóg okazywania dowodu szczepienia lub wyzdrowienia podczas wchodzenia do sklepów.

Drugi etap wejdzie w życie 4 marca i będzie obejmował zniesienie szczepień w restauracjach i hotelach. Dozwolone zostaną również imprezy plenerowe do 25 tys. osób. Ostatni etap zostanie wprowadzony 20 marca, kiedy to władze Niemiec zniosą większość pozostałych restrykcji.

Inne europejskie kraje również dążą do całkowitej likwidacji ograniczeń związanych z COVID-19. Takim przykładem jest chociażby Austria, która od 5 marca zniesie większość restrykcji. Obowiązkowe zostanie jedynie okazywanie certyfikatów covidowych m.in. w szpitalach i domach opieki, a także zakładanie masek w transporcie publicznym i sklepach. Z kolei władze Szwajcarii poinformowały, że od 17 lutego zlikwidowany zostanie Unijny Certyfikat Covid – z o obowiązujących restrykcji pozostanie tylko obowiązek ubierania masek w placówkach zdrowotnych i transporcie publicznym.

Na podobne kroki zdecydowały rządy Grecji i Słowacji. Premier naszego południowego sąsiada zapowiedział, że do końca lutego zlikwidowane zostaną restrykcje związane z przebywaniem osób w miejscach publicznych, w tym m.in. w firmach. Natomiast greckie władze ds. zdrowia ogłosiły szereg zmian, które wejdą w życie już w najbliższą sobotę. Według nich podniesiony zostanie z 10 do 50 proc. limit pojemności na obiektach sportowych oraz umożliwione zostanie zajmowanie przez klientów miejsc stojących w barach i klubach nocnych.

Źródło

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Jego marzeniami są zwiedzenie Azji, a także przejechanie legendarnej Route 66.