KINO + WINO + PIES? Czas na wycieczkę do Teksasu!

To nie żart! Kino K9 w Teksasie pozwala przyjść na film z psem, a do tego oferuje nieograniczoną ilość wina (dla właściciela, rzecz jasna). A wszystko to za jedyne 15 dolarów! Niszę na rynku kin zauważył Eric Lankford, opiekun psa rasy Australian Eskimo. Jego projekt wpisuje się w oczekiwania tych, którzy mają w sercu kino i psy, którzy mają w sercu kino i psy, a nie chcą zostawiać swoich futrzanych przyjaciół i rezygnować z seansów.

Źródło: Sharon McCutcheon, Unsplash

Źródło: Sharon McCutcheon, Unsplash

Dzięki kinu K9 mogą cieszyć się towarzystwem psiaka i dobrym filmem w tym samym czasie.

Kino K9 nie gra nowości. Repertuar obejmuje starsze, czarno-białe pozycje, jednorazowe pokazy i wieczory tematyczne. Tytuł filmu ogłaszany jest do 30 minut przed seansem. Kto nie lubi wina, może zamienić je na whisky, jednak z limitem do 4 porcji. Kto natomiast chce wziąć ze sobą nie jednego, a dwa psy, dopłaca 5 dolarów. Dla wszystkich widzów – na dwóch i czterech nogach – przewidziane są smaczne przekąski. Kino promuje również dobre praktyki wobec zwierząt, m.in. adopcję zamiast kupna.

Jedyne obostrzenia w K9 to obowiązek sprzątania po pupilu oraz udokumentowania szczepień, co nie odbiega od wymagań stawianych w innych tego typu miejscach. 

Autor:

Natalia Bednarz

Z wykształcenia filozofka, PR-owiec i trenerka, z zamiłowania copywriterka, dziennikarka i miłośniczka podróży, szczególnie niskobudżetowych. Zakochana w klimacie, kinie i smakach Sycylii. Chętnie przemierza polskie Beskidy, gdzie ładuje baterie na kolejne pracowite dni.