Hiszpania rozważa wprowadzenie zakazu krótkich lotów krajowych

Nowy rząd Hiszpanii bierze pod uwagę zakazanie krótkich lotów krajowych po propozycji wicepremierka Yolanda Diaza, który zaproponował taki zakaz na trasach, które można pokonać pociągiem do 2,5 godziny.

Fot: dworzec w Barcelonie/ Michael Descharles, Unsplash

Hiszpania chce być drugim europejskim państwem po Francji, które wprowadzi zakaz lotów krajowych na krótkich dystansach – czyli takich, które można przejechać pociągiem w maksymalnie 2,5 godziny. Zakaz ma być jednym z najważniejszych elementów dążenia do neutralności klimatycznej, zaplanowanej na okolice 2050 roku. Brak lotów krajowych na krótkich trasach wydaje się kiepskim pomysłem, ale idea nie zostanie wprowadzona bez odpowiedniej infrastruktury zastępczej.

Szybka kolej zamiast samolotów

Ponad tydzień temu wicepremierka Hiszpanii Yolanda Diaz ogłosiła, że nowa koalicja rządowa rozważa wprowadzenie zakazania lotów krajowych na trasach, które można pokonać koleją w nie więcej niż 2,5 godziny. Dla hiszpańskiego rządu jest to jeden z ważniejszych elementów walki ze skutkami klimatycznymi. Pomysł spotykał się z dość skrajnymi reakcjami, od bardzo pozytywnych do mocnej krytyki.

Zwolennicy zakazu tak krótkich lotów mają jeden mocny argument na poparcie swojej tezy: Hiszpania posiada największą sieć kolei szybkich prędkości w całej Europie. Przy ograniczeniu wydatków na loty krajowe i przekierowaniu finansowania na inwestycje kolejowe, można będzie połączyć całą Hiszpanię siecią szybkich pociągów. Kolej dojeżdża z centrum do centrum miasta, nie trzeba tracić czasu na odprawę lotniskową i drogę na lotnisko i z lotniska, a także podczas podróży pociągiem możemy być w ciągłym kontakcie z bliskimi lub w dostępie do internetu. Pociągi mają też zdecydowanie mniejszy negatywny wpływ na środowisko naturalne i emitują mniej CO2.

Cios w narodowego przewoźnika

Linie lotnicze krytykują pomysł nowego zakazu, co nie może nas dziwić. W końcu zastąpienie lotów krajowych pociągami uderzy głównie w przewoźników i porty lotnicze. Bardzo ucierpiałaby Iberia, która jest narodowym hiszpańskim przewoźnikiem. Iberia musiałaby wycofać się z wykonywania mega popularnej trasy Madryt-Barcelona, a także na przykład z lotów z Madrytu Walencji, Sewilli. Przewoźnicy zaznaczają, że loty krajowe na krótkich trasach nie służą jedynie szybkiej komunikacji po Hiszpanii, ale często pełnią funkcję pierwszych lotów przesiadkowych podczas dłuższych podróży. Przykładowo: ktoś z Malagi chce polecieć do Buenos Aires, ale z południa Hiszpanii nie ma żadnych lotów bezpośrednich do stolicy Argentyny. Taki pasażer może więc komfortowo polecieć na jednym bilecie z krótką przesiadką tym samym przewoźnikiem w Madrycie i dotrzeć do Buenos Aires.

Każda ze stron ma swoje słuszne argumenty, a nam pozostaje czekać i obserwować rozwój sytuacji. Jeśli Hiszpania wprowadzi zakaz krótkich lotów krajowych, przeczytasz o tym najszybciej w zakładce NEWSY.

Źródło: eldiario.es/politica/politica-directo-ultima-hora-negociaciones-nuevo-gobierno_6_10624422_1103663.html
Zdjęcie w tle: Miguel Ángel Sanz, Unsplash

Autor:

Bartosz Jaglarz

Student dziennikarstwa, reportażysta i podróżnik. Fan motorsportu, pilot wycieczek turystycznych na Bałkanach i miłośnik podcastów, które sam również robi. Z turystyką związany od wielu lat, z wykształcenia technik obsługi turystycznej, gigantyczny gaduła i entuzjasta budownictwa z bloku wschodniego.