Francuska wyspa na sprzedaż! Ile trzeba zapłacić za Roch Ar Hon?

Niecałe 6,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni, zagajnik i dom w XVIII-wiecznym stylu – tak z grubsza prezentuje się propozycja francuskiej agencji nieruchomości, która swoją ofertę kieruje dla turystów ceniących sobie spokój, prywatność oraz… niemałe dochody.

Oddalona o kilkaset metrów od wybrzeża Bretanii wyspa Roch Ar Hon mogłaby być prywatnym rajem dla osób, które dysponują kwotą 1,68 mln euro (około 7,5 mln złotych). Taka jest właśnie cena wywoławcza jednej z francuskich agencji nieruchomości reklamująca wysepkę jako świetne miejsce na wypoczynek i odcięcie się od świata. Na ląd dostać się można za pomocą motorówki lub jachtu – nie powinno to zająć więcej niż 10 minut.

Przyszły nabywca będzie także właścicielem głównej atrakcji wyspy, czyli XVIII-wiecznego domu w stylu bretońskim. Budynek powstał w 1758 roku, a w 1996 przeszedł gruntowną modernizację. Na 140-metrową przestrzeń składa się pięć umeblowanych pokoi. Zapewniony jest również prąd, bieżąca woda i inne niezbędne do życia media.

– Zawsze trudno powiedzieć, kto może być zainteresowany tego typu nieruchomością, ale myślę, że przyszli właściciele muszą kochać otoczenie morza […] Powinni też interesować się żeglarstwem, ponieważ na wyspę można dotrzeć tylko łodzią – powiedział agent nieruchomości, Peter Bos.

Źródło i zdjęcia: www.bretagnesud-sothebysrealty.com

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.