Chorwacja walczy z pożarami

Około kilka tysięcy hektarów spłonęło w ciągu ostatniego miesiąca na chorwackiej ziemi. Jest to efekt trudnych do opanowania pożarów, które szybko rozprzestrzeniają się w lasach.

Ostatnimi dniami żywioł dotknął głównie region środkowej Dalmacji i lasy sosnowe. Wszystko za sprawą nieustających upałów. Temperatura dochodzi tam nawet do 40 stopni. Najbardziej ucierpiało miasto Szybenik, które co roku przyciąga dużą liczbę turystów. Lokalna branża może ponieść duże straty.

Niecały miesiąc temu pożary dotknęły również słynną wyspę Pag, na której odbywał się wówczas festiwal muzyczny. Ewakuowano 10 tys. uczestników koncertu. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

zdjęcie: LucianodeGraaf / pixabay.com

W walkę z żywiołem zaangażowanych jest kilkuset strażaków i 50 żołnierzy chorwackiej armii. Na czas gaszenia pożarów koło Szybenika zostały zablokowane lokalne drogi oraz wyłączone dostawy energii. Chorwacki rząd ostrzega wszystkich mieszkańców i turystów, aby nie zbliżali się do ognia oraz informowali mundurowych w przypadku zagrożenia.

Pożary coraz bardziej dają się we znaki Europejczykom. Rok temu z płomieniami walczyli Grecy oraz Szwedzi. Polska również jest poważnie zagrożona. Wskazują na to dane satelitarnego systemu Copernicus. Okazuje się, że indeks zagrożenia pożarowego jest w Polsce najwyższy ze wszystkich krajów Europy. Oznacza to, że nawet najmniejszy ogień, chociażby w polskich lasach, może doprowadzić do wielogodzinnej walki.

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.