Amerykanie nie chcą Kuby

Embargo nałożone przez USA wyraźnie odbija się na kubańskiej turystyce. Spięcie widać też w sieci – Trivago rezygnuje z publikowania hawańskich hoteli. 

Zdjęcie: Augustin de Montesquiou/ Unsplash

W okresie od stycznia do października na Kubę przyjechało 3,6 miliona turystów, czyli o 8 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Na wyspę obrazili się nie tylko Amerykanie – widoczny spadek zainteresowania Kubą widać też wśród Kanadyjczyków, Niemców, Francuzów, Włochów, Hiszpanów, czy turystów z Meksyku. 

Jedynie wśród Rosjan Kuba nadal cieszy się sporą popularnością – w tym roku na wyspę przyjechało o 20% więcej turystów ze Wschodu. Ruch widać też wśród Kubańczyków mieszkających za granicą. Do ojczyzny chętniej przyjeżdżają emigranci zarobkowi, którzy wcześniej wyjeżdżali za pracą m.in. do USA. 

Amerykanie nadal wytaczają ciężką artylerię wobec Kuby. W czerwcu władze zakazały statkom wycieczkowym przybijać do kubańskich portów, a 25 października zawieszono loty do wszystkich kubańskich miast (zarządzenie wchodzi w życie 10 grudnia).

Źródło: Rzeczpospolita

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.