500+ na wakacje… tylko dla dzieci i tylko w kraju

Jeszcze kilka tygodni temu Minister Rozwoju zapowiadała bony o wartości 1000 złotych dla zatrudnionych na umowie o pracę, których zarobki nie przekraczają 5200 złotych brutto. Polski rząd wycofywał się z tej propozycji krok po kroku, aż w piątek, 19 czerwca, przyjęto ustawę o jednorazowym wsparciu finansowym na wakacje… wyłącznie dla rodzin z dziećmi. Bon można wykorzystać do marca 2022 roku.

fot. Unsplash

Wsparcie finansowe na wakacje dla dzieci wyniesie nie 1000, a 500 złotych na każde dziecko (plus dodatkowe 500 zł na dziecko z niepełnosprawnością), na które rodzice pobierają już „świadczenie wychowawcze” nazywane 500+. Z prawie 2,4 mln rodzin, które otrzymają wakacyjne wsparcie, aż 1,9 mln dostanie 1000 złotych lub więcej, w sumie na 6 mln dzieci (także te, które dopiero się urodzą).

Jednorazowe 500 złotych więcej zostanie przyznane w formie wysyłanego drogą elektroniczną vouchera, który będzie można wykorzystać na letnie wakacje lub zimowe ferie. Rząd liczy na to, że bon pomoże obudzić branżę turystyczną z pokoronawirusowego letargu. Voucherem można będzie zapłacić za wybrane usługi, np. wycieczki, obozy sportowe czy rekreacyjne dla dzieci, a także… wyjazdy. Pod ostatnim terminem kryją się usługi hotelarskie, imprezy turystyczne realizowane przez przedsiębiorcę turystycznego albo OPP na terenie kraju.

Aby otrzymać voucher, należy złożyć wniosek w internecie na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS). Aktywny bon turystyczny należy okazać najlepiej przy rezerwacji pobytu, a najpóźniej w momencie zakwaterowania. Co ważne, nie trzeba realizować go za jednym zamachem – można nim opłacić dowolną liczbę usług w dostępnej kwocie. Już wkrótce pojawi się oficjalna lista obiektów, które będą honorować rządowe bony. Powstanie we współpracy z Polską Organizacją Turystyczną.

Więcej o nowej ustawie i turystycznym bonie na stronie rządowej.

Autor:

Wiktor Kusak

Student ekonomii pasjonujący się podróżami i pieszymi wycieczkami górskimi. Interesuje się piłką nożną oraz - co nie może dziwić - ekonomią. Jego marzeniem jest zwiedzić Azję, a także przejechać legendarną Route 66.