Greta Thunberg i Deutsche Bahn. Czy aktywistka pokłóciła się z przewoźnikiem?

Nastoletnia aktywistka opublikowała na swoim Twitterze post, który miałby sugerować, że całą drogę pociągiem pokonała… na podłodze.

Szary śmiertelnik (a zwłaszcza student) chociaż raz doświadczył piękna podróży pociągiem, siedząc na podłodze. Mniej wyrozumiałości okazała Greta Thunberg…, a przynajmniej tak sugerowałby jej post, w którym dzieli się swoimi przeżyciami podczas pobytu w Niemczech.

— Podróż przepełnionym pociągiem w Niemczech! Ale przynajmniej wreszcie w drodze do domu – napisała młoda aktywistka. Nie wspomniała jednak o jednym, znaczącym szczególe. Na post dziewczyny odpowiedział sam przewoźnik.

— Droga Greto, dziękujemy za wspieranie podróży pociągiem w ramach walki ze zmianami klimatu! Jesteśmy uradowani, że podróżowałaś w sobotę pociągiem ICE 74. 100 proc. zielonej energii. Byłoby nam nawet jeszcze milej, gdybyś dała znać również, jak przyjaźnie i kompetentnie potraktowali cię nasi pracownicy, po tym, jak przyznano ci miejsce na podróż w pierwszej klasie naszego pociągu.

Pierwsza klasa w niemieckich liniach to: skórzane fotele, więcej miejsca na nogi plus darmowe posiłki, napoje, gazety oraz dostęp do Wi-Fi. Greta po krótkim czasie opublikowała drugi wpis, w którym prostuje wcześniejszą wypowiedź.

— Po Göttingen dostałam miejsce. To oczywiście nie jest problem i nigdy nie powiedziałem, że był nim brak miejsca. Przepełnione pociągi to świetny znak, ponieważ oznaczają, że popyt na ten sposób podróżowania jest wysoki!

Władze Deutsche Bahn wystosowały dodatkowy komunikat, który podaje, że nie tylko nastolatka dostała miejsca w pierwszej klasie, ale również osoby jej towarzyszące. Według doniesień StarTribune, współtowarzysze podróży mieli zajmować miejsca siedzące już od Frankfurtu.

Aktywistka wracała do Szwecji z Madrytu, w którym odbywał się szczyt klimatyczny ONZ-u.

Źródło: Onet/ StarTribune

Autor:

Bartek Wojnowski

Fan amerykańskiego komiksu, filmów Tarantino i gruzińskiej kuchni. Podróżuje od 1 miesiąca (!) życia i po 20 latach takich praktyk nie zamierza tego zmieniać.